Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!
Strony WWWSerwery VPSDomenyHostingDarmowy Hosting CBA.pl


Niedomickie Zakłady Celulozy

konstruktorzy zakładu

W środku główny projektant i kierownik zespołu projektowego, twórca fabryki w Niedomicach i jej późniejszy dyrektor, mgr inż. Wiktor Czerwiński, absolwent   (przed pierwszś wojną światową). z pochodzenia Polak ze Żmudzi (dziś Litwa). W. Czerwiński był projektantem i budowniczym w latach 1922 - 27, oraz do 1935 r. kierownikiem Wydziału Bawełny Strzelniczej w Państwowej Wytwórni Prochu w Pionkach. W. Czerwiński był także projektantem fabryki celulozy w Ławnie pod Grodnem (dziś Białoruś), a po wojnie dyrektorem Zjednoczenia Przemysłu Papierniczego Południe. W ostatnich latach przed emeryturą był założycielem i kierownikiem zakładu celulozy i papieru w Instytucie Chemii Przemysłowej im. prof. I. Mościckiego w Warszawie.

Z jego prawej strony inż. Ludwik Banaszak, kierownik Biura Konstrukcyjnego PWP w Pionkach, współpracował z W. Czerwińskim w budowie Wydz. Baw. Strzelniczej w PWP w Pionkach, a w zespole projektowym Niedomic W. Czerwińskiego kierował pracownią projektowo-budowlaną i równolegle pracownią konstrukcyjną maszyn. Na czas budowy zakładów w Niedomicach przeszedł z inż. W. Czerwińskim do tych zakładów, gdzie nadzorował budowę i montaż maszyn i instalacji oraz rozruch fabryki.

Z lewej strony Józef Wrocławski, główny mechanik PWP Pionki (do 1939 r.), w projektowaniu Niedomic nie brał udziału, natomiast na kierowanym przez niego Wydziale Mechanicznym PWP wykonywano znaczną część instalacji i aparatury.

Źródło:

Do góry

Ludwik Banaszak:

Ludwik Banaszak
Inż. Ludwik Banaszak
w 1936 r.

Ludwik Banaszak urodził się 19 sierpnia 1901 r. w Gocanowie, pow. Strzelno, woj. poznańskie. Do 1920 r. przebywał na emigracji w Niemczech, gdzie ukończył Instytut Naukowo-Techniczny im. A. Arensa w Düsseldorfie.

Po powrocie do Ojczyzny osiedlił się w Bydgoszczy, gdzie w okresie lat 1920 - 1922 był związany z powstającą tam właśnie Wielkopolską Papiernią; uczestniczył w jej projektowaniu i budowie, a następnie pracował w ruchu. W roku 1920 jako ochotnik idzie na front białoruski, odbywając całą kampanię wojenna z licznymi odznaczeniami. Odkomenderowany do szkoły podoficerskiej w Wadowicach kończy ją i skierowany zostaje do projektowania i budowy pierwszej fabryki chemicznej polskiego przemysłu obronnego w Pionkach.

W latach 1923 - 1934 Ludwik Banaszak był związany z Państwową Wytwórnią Prochu w Pionkach (PWP), początkowo jako technik-konstruktor, później jako projektant i kierownik nadzoru montażu fabryki nitrocelulozy i kwasu azotawego. W tym okresie kierował także m.in. projektem doświadczalnej fabryki masy celulozowej siarczynowej do przerobu chemicznego, a w latach 1935 - 1936 - przebudową wytwórni kwasu siarkowego w Kielcach.

Ścisły związek działalności zawodowej inż. Ludwika Banaszaka z przemysłem celulozowym datuje się od 1936 r., kiedy to został oddelegowany przez PWP do Fabryki Celulozy w Niedomicach, której budową i montażem wyposażenia kierował. Wyjątkowe tempo prac i oryginalność rozwiązań sprawiły opisanie tego faktu przez Melchiora Wańkowicza w jego książce "Sztafeta" wydanej tuż przed wybuchem II wojny Światowej.

Celulozownia w Niedomicach w budowie

Po ukończeniu budowy fabryki w 1938 r. L. Banaszak został oddelegowany do Zakładów Chemicznych "Boruta", jednego z oddziałów fabryki nitrozwiązków w Sarzynie, po czym powrócił do PWP w Pionkach, gdzie wykonywał różne projekty wytwórni materiałów wybuchowych dla szeregu obiektów w kraju i za granicą. W okresie tym powstał m.in. projekt budowy fabryki masy celulozowej wiskozowej w Ławnie k. Grodna. W roku 1939 nadzorował projektowanie i budowę nowego materiału wybuchowego pod nazwą „Diunit”.

Po wybuchu II wojny światowej L. Banaszak, w obawie przed przejęciem urządzeń fabrycznych PWP przez wkraczającą do Polski armię niemiecką, zniszczył je, za co został przez okupanta dwukrotnie aresztowany. Do końca wojny nie pracował zawodowo, a zajmował się drobnym handlem i działalnością charytatywna, pełniąc funkcje delegata w Radzie Gospodarczo-Opiekuńczej (RGO) w Radomiu.

1 kwietnia 1945 r. mocno zdewastowany przez okupanta przemysł celulozowo-papierniczy pozyskał w osobie inż. Banaszaka niestrudzonego i doświadczonego pracownika, który pozostał temu przemysłowi wierny do końca swego życia. W latach 1945 - 1946 r. pracował na stanowisku kierownika Biura Technicznego w ówczesnym Południowym Zjednoczeniu Przemysłu Papierniczego w Katowicach (1946 r. przeniesione do Zabrza).

Budwoniczy niedomickiej celulozowni

Inż. Ludwik Banaszak (w środku)
wśród budowniczych niedomickiej celulozowni.

1946 r. został powołany na stanowisko generalnego projektanta w Biurze Projektów Przemysłu Papierniczego, oddając tu z pasją swoje siły, bogatą wiedze i niespożytą energię odbudowie i rozbudowie tego przemysłu. Kierował specjalistyczną grupa, która m.in. inwentaryzowała zniszczoną i zdewastowaną Fabrykę Celulozy w Kostrzynie. Tutaj też narodziło się „techniczne dziecko” całego życia inż. Ludwika Banaszaka. W 1957 r. został dyrektorem budowy, a następnie dyrektorem Kostrzyńskiej Fabryki Celulozy i Papieru.

Jego działalność jako dyrektora fabryki była nierozerwalnie związana z miastem, zgodnie z ustaloną przez Niego ściśle przestrzegana zasadą, że „Kostrzyn - to celuloza, a Celuloza - to Kostrzyn”. Przez prawie cały okres pracy w Kostrzynie L. Banaszak był wiceprzewodniczącym Miejskiej Rady Narodowej i inicjatorem wielu zrealizowanych przy dużym Jego udziale poczynań, zmierzających do rozwoju tego miasta. Wyrazem uznania dla tych Jego osiągnięć było wspomniane już nadanie jednej z ulic w mieście Kostrzyn nazwy „ul. Ludwika Banaszaka”.

W opublikowanym w nr 12 „Przeglądu Papierniczego” z 1968 r. (str. 416), pośmiertnym wspomnieniu o Ludwiku Banaszaku, Jego długoletni współpracownik, mgr inż. Stanisław Borek napisał m.in., że „ten okres pracy inż. Ludwika Banaszaka powinien stać się poglądową lekcją dla wszystkich młodych techników i przekonać ich, że rzetelna, pełna zaangażowania praca dla dobra społeczeństwa może w każdych warunkach przynieść spodziewane korzyści, satysfakcję osobistą, uznanie otoczenia, ugruntować wiarę we własne siły i wyrobić lub utrwalić pozytywne cechy osobowości każdego człowieka”. Prawdy te wydają się warte przypomnienia.

Ludwik Banaszak zmarł 15 lipca 1968 r. Spoczywa na cmentarzu w rodzinnych Pionkach. Zachowane i pieczołowicie przechowywane przez Rodzinę obszerne materiały o życiu i działalności inż. Ludwika Banaszaka zasługują, zdaniem niżej podpisanego, na rozważenie przez Muzeum Papiernictwa w Dusznikach pomysłu utworzenia w tym Muzeum izby pamięci poświęconej Ludwikowi Banaszakowi.

***

Przy przygotowywaniu tej publikacji korzystałem z informacji zawartych w nr 12 „Przeglądu Papierniczego” z 1968 r., z wydanego przez Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Przemysłu Papierniczego w Polsce opracowania pt. „Biografie zmarłych kolegów w latach 1945 - 1984, zasłużonych dla przemysłu papierniczego i płyt pilśniowych” (Łódź 1985 r.) oraz ze zbiorów archiwalnych materiałów biograficznych, udostępnionych mi przez syna inż. Ludwika Banaszaka - Jana Ludwika Banaszaka.

Włodzimierz Surewicz

Źródło:

ZOBACZ JESZCZE:

Do góry